skoro...

chodzą parami, pomyślał.
biura senackiego
Pierce ją zauważył.
Wybiegli na dwór, a Sebastian wolniej poszedł za nimi.
była w stanie wytrzymać jego spojrzenia.
Sidney wyszła z kuchni z dwiema szklankami martini.
- Co zamierzasz zrobić, morderco?
co jest przyczyną jej zdenerwowania. Wziąwszy
Lex otworzyła duże przeszklone drzwi, do pomieszczenia
R S
sekundy. Widziałem was z daleka. Od razu wyciągnęłaś
i pies natychmiast ucichł. J.T., powstrzymując łzy,
R S
Fontaine. Tak się składa, że mi na niej zależy. Przyznaję,

- Dlatego Ŝe jest w znacznie lepszym stanie niŜ twój samochodzik, bo na

Tymczasem Pierce okazał się zupełnie inny, a
ląduje w Afryce.
chłopcy zechcą, w co wątpię.

- Teraz to rozumiem. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam,

- Wielce prawdopodobne - przytaknął Lysander. - Pa¬miętam, że matka coś takiego wspominała, gdy pewnego wieczora oglądałem jej diadem.
dłonią po opalonym udzie. Czyżby zapraszała go do...?
Lysander spojrzał na pogniecioną kartkę, którą trzymał w dłoni, i zaśmiał się szorstko:

Przeszedł przez trawnik i wszedł do domu

- Możemy porozmawiać? - Gloria splotła nerwowo palce. - Proszę...
Clemency przybrała bardziej stanowczy wyraz twarzy. Chociaż uwielbiała obie siostry, wiedziała, że są potwornymi plotkarkami. Gdyby zdradziła się choć jednym słowem o zdarzeniu w Richmond Park, nie byłoby końca roz¬ważaniom na ten temat.
- Willow była nieświadoma jego obecności. Nie widziała nikogo