Tym razem miał do czynienia z osobą zupełnie innego pokroju. Zatopił spojrzenie w błyszczących oczach Tammy i wyczytał w nich coś, czego nigdy dotąd nie widział - bez-brzeżną tkliwość i absolutne przyzwolenie na...

okazały się zbyt silne, nie wiedziała, jak sobie z nimi poradzić.
Nigdy. Milla czuła się z nim bezpieczniej niż na obsadzonym pełną
łokieć, odprowadzając do drzwi.
Kiwnęła głową. Więc jego też widział.
Strata dziecka była bardzo okrutną próbą i wielu małżeństwom nie
- Przykro mi - przerwał jej mężczyzna. - To płatny automat. Nie
175

Diaz okręcił ją nagle i przyparł do lodówki, obejmując mocno w
który przeszła ta kobieta. Była już wszędzie: w telewizji, na okładkach
- Raczej nie. Ale zobaczymy, po prostu muszę zaczekać, aż ten
złączonymi palcami. Wyglądał na poważnie zamyślonego.
Oczywiście zamek był zepsuty Do klamki przywiązano sznurówkę, a
z zimną krwią.



parsknął głośno. Przyjaciółkami? Boże, uchroń mnie od przyjaciół
- To nieprawda - powiedział Diaz. - Choć istnieją powody, dla

Ale tu chodziło o Justina, dlatego straciła głowę i instynkt

- Czy chcesz powiedzieć, że znowu swoim pytaniem sprawiłem, że opadająca mgła odsłoniła w tobie coś
zawstydzenie. Nie chciał jednak, by nadal było jej przykro.
- W takim razie nie puszczę.

będzie to u mnie trwało dość krótko. Pewnie będę... niecierpliwy

Był to spontaniczny, niewymuszony uśmiech, tak różny od nieszczerych min Lary i tak piękny, że Mark aż oniemiał z zachwytu.
z lękiem, że Mały Książę potrafi czytać w jego myślach. Mały Książę tymczasem beztrosko zdjął z szyi swój szalik,
Tammy wpatrywała się w ciemność.