– Instynkt mi podpowiada, że Hayes jest czysty. Jakżeby nie? Poświęcał tyle czasu, żeby

- Za kogo ty mnie uważasz? - zirytował się Nikos.
który omal się na nią nie przewrócił.
11
Nikos. - Wcale mi się nie podobało to miejsce,
- W każdym razie zjawiłeś się w samą porę
na chwilę oczy. - Więc jakie są twoje warunki?
ale przeznaczono ją do przewozu zarówno
- Nie wiem - powiedział powoli, kiedy rozmówca
Próbowała nie zwracać uwagi na ból, zagłuszyć go
- Nie mogę pojechać teraz z tobą.
wypadku? Czemu nie przyjechałeś na pogrzeb brata?
Zadanie 5. C Zadanie 11. D Zadanie 17. C
wyszła z pokoju.
zauważyła Lizzie, dłubiąc widelcem w rozmiękłej

wysłała, żeby Jennifer mogła się pokazać. O co jej naprawdę chodziło?

Jest prawnikiem... Nie, nie zamierzała rozmawiać z
przy okazji bardzo go zdziwiły i jeszcze bardziej
musiał żyć tak jak on. Może właśnie dlatego tak dobrze

nowych domów, dlatego wąska, ciemna ślepa

Azjatkę z uśmiechem na twarzy i czarnymi włosami splecionymi w gruby warkocz.
mgłą zwierciadle zarzucała jej tchórzostwo. Miała wyrzuty sumienia, choć milczała
– Co się stało, do cholery? – warknął Montoya. Bentz mu wytłumaczył.

uśmiechem na ustach pokazywała mu, jak się karmi

z dziecięcymi ubrankami i przystanęła przed wystawą. Urocze śpioszki, słodkie kombinezony
– Ale przecież Rick odbił mu Jennifer?
23