„jenerał” Czika Zarubin, którego Samozwaniec mianował hrabią Czernyszowem. Wiele

zwyczajnie przejechać tych dupków, co do niego strzelali.
Sama była zdziwiona własnym brakiem opanowania, tym, że
Milla poczuła, jak z ramion spada jej potworny ciężar. Dzięki
zręcznie unikając dziur w podłodze, przemieściła się na fotel pasażera.
wiedział więcej, niż chciał ujawnić.
sobie, że od bardzo dawna o nim nie myślała. W zasadzie jej myśli
gładką stroną do góry, a na nim umieścił odcięty rękaw: w ten sposób
- Nigdy go nie widziałem - Enrique zaczął drżeć. - Pavon zawsze
się przecinają. Nie są ze sobą połączone.
żadnych bandytów! Adoptowaliśmy Zacka za pośrednictwem
Diaz nacisnął guzik z cyfrą „3". Gdy drzwi windy zasunęły się i
A może właśnie to stanowiło przeszkodę. Gra nie bawiła go,
- Wątpię - powiedzieli oboje jednocześnie i David znów się
Millę szybkim, ostrym spojrzeniem, jakby upewniając się, że z nią

Podnosi wzrok na Ziobrę. – Nie tobie mnie

wstrzymała oddech, zaciskając mocno oczy.
się przypadkowego dzieciaka. No, przynajmniej to właśnie
- Pojutrze... - uśmiechnęła się kwaśno. - Nie mam pojęcia, co

Policja próbowała ją pocieszać, mówiąc, że o Justina bandyci będą

był. Obserwował. Wszystko wydawało jej się teraz jasne. Facet, który popychał dzieci do
– Dręczyciel! Oprawca! – zakrzyczała tak głośno, że aż zadrżały stojące na stole
biusty, by kozackim pikom łatwiej się było

273

brata Antipy, tylko rozlał na straszne owo wydarzenie światło swej mądrości.
Podejrzany ochoczo uniósł palto, pod którym rzeczywiście leżała książka: dość gruba, w
balon. Jak on śmiał prosić prokuratora, żeby odsunął ją od sprawy! Jak śmiał próbować