choć zdarzyło się jej tego ranka zaspać, wciąż była dla niej

W czytelni? Tak, oczywiście.
wobec synów Brannana, podejmie znowu własne życie.
Ktoś obcy mógłby zrozumieć tę rozmowę jako
córkę. Spała mocno snem niemowlęcia, którego nie trapią żadne problemy.
myśli, że kocha mężczyznę, który to sprawił. Malinda
odgłosy morza. Cichy plusk fal o burty jachtów, łopotanie chorągiewek,
jedwabna bluzka tak znakomicie ukrywała.
– Tylko się domyślam, ale chyba mam rację.
oddała ją do adopcji. Wiedział już, komu.
niego.
wodzie basenu.
Zarezerwowałem na dwa tygodnie apartament w hotelu na
które leżały na biurku, i ułożył je w bezładną kupkę
wymówki, by porzucić lekcje tenisa. Ostatecznie dziewczynka

do dziewczynki. Pomogła jej się podnieść i otarła łzy.

– Nie, muszę... muszę coś sprawdzić. – Starała się nie zwracać uwagi
– Nie, że zapomniałam proszków. Nie powstrzymują bólu, ale
Co miała jej powiedzieć? Może podziękować?

nosem.

dzień. Nieustannie ją prowokowały.
- Co Lysander zamierza zrobić potem? - Miała nadzieję, że jej głos brzmi dostatecznie obojętnie.
Sanders powiedziała, Ŝeby sobie wyszli na powietrze, a ona z Eriką na ręku zabrała się

piekielnie przeraziło.

Ponieważ Lysander nie lubił jadać w godzinach, w jakich robiono to na wsi - uważał za absurdalne spożywać kolację o szóstej i odczuwać głód już o dziesiątej - nakazał zachować miejskie pory posiłków i kolację podano przed ósmą. Pierwszego dnia, zaraz po popołudniowej herbacie, zaprosił Baverstocków na przechadzkę do ruin starego klasztoru, leżącego po wschodniej stronie domu. Dzień był upalny, słońce właśnie zachodziło i Oriana nie potrzebowała nawet szala.
- Pani Marlow posyła bulion z chudego mięsa, milor¬dzie. - Nie wspomniała, że Adela odmówiła w tym celu modlitwę.
roku szkolnego i Alli bardzo chciała się z nią zobaczyć. Poza tym miała w zanadrzu